wtorek, 15 października 2013

Kolejny zegar

Ostatnio wzięło mnie na prace twórcze. Korzystam z tego ile wlezie :) No więc dzisiaj powstał zegar z moim ukochanym wzorem. Nie wiem czemu tak się w nim zakochałam :D
Kilka cyferek krzywych, bo Tofik pomaga mi utrzymywać porządek na podłodze i rozszarpuje wszystko co na nią spadnie. Tym razem oberwało się cyferkom ;)

A tu koniczynka z urodzinowych warsztatów. Chciałam coś przykleić, ale uznałam że cieniowanie będzie lepsze, zwłaszcza że ostatnio jakoś się zaczynamy lubić, ba! nawet rozumieć :) Chyba hehe.


poniedziałek, 14 października 2013

Świąteczne zamówienie

Odbiór dopiero w grudniu, ale jak już zaczęłam robić... :)
Z zeszłorocznych wzorów.



Mam nadzieję że spodoba się osobie zamawiającej ;)

niedziela, 13 października 2013

Święta święta...

Kartki na Święta już zrobione, teraz zamówienie dla Margo robię. Londyn?? Fajny, widziałam z samolotu jak leciałam. Niestety większość czasu spędziłam w korku, nie dojeżdżając nawet do Londynu. Następnym razem lecę na dłużej hehe.
A oto cudeńko po które leciałam, wydmuszka jajka gęsiego:
Jajko zrobione przez Agga Egg Art :)

A oto moje świąteczne kartki :) Kończę zamówienie i biorę się za wiklinę :)
Stajenka, otwierane drzwi a za nimi święta rodzina, sianko z zeszłorocznych świąt.


Bałwanka nie może zabraknąć :)


No i choinka:



piątek, 11 października 2013

Kartka urodzinowa dla Oliwi.

Kto jeszcze nie wie o tej akcji?? Zapraszam tutaj na facebooku :) Dowiedziałam się że mała lubi Monster High stąd taka kartka. Została wczoraj wysłana i mam nadzieję że jej się spodoba.
100 lat Oliwio!!!

A jutro Londyn zadrży w posadach :D Już się nie mogę doczekać:)

środa, 9 października 2013

Cudowny weekend

Oj działo się w te trzy cudowne dni :D Dawno nie miałam tak wspaniałego weekendu.
W piątek po godzinie 20:00 w City Limits odbył się koncert Kamila Bednarka, na który wygrałam bilety w internetowym radiu ETER. Kamil był fantastyczny. Energia jaką przekazał naładowała mnie pozytywnie na kilka kolejnych dni :D Było bosko :D I nawet dostałam od niego buziaczka mmmm. Do końca życia nie zapomnę tego koncertu. Zdjęcie "ukradłam" ze stronki:

A tu rysunek wykonany przez DariaDuczekArt z autografem :D

W sobotę do południa przyjechała z Dublina Margo. Po raz pierwszy poznałyśmy się na żywo :) Okazała się zwariowaną dziewczyną :D Nagadać się nie mogłyśmy :D
A w niedzielę poznałam kolejną rewelacyjną kobietę z Wateford Donia. No i warsztaty które prowadziła Margo :D Cóż to był za weekend :D


Od Doni dostałam w prezencie kosz przydasi do kartek :D i od Margo paczuszkę serwetek i krepinę :D Oj jak ja lubię takie prezenty :D Dzięki raz jeszcze :*
 Na warsztatach było jak zawsze wesoło. Margo i Donia chyba rozumieją dlaczego tak uwielbiam te spotkania :)
Skończyłam kartki świąteczne, muszę tylko zdjęcia zrobić. A w tą sobotę lecę do Londynu :D